Spotkanie, które zorganizowano w Centrum Edukacyjno-Wdrożeniowym miało chwilami gorący przebieg. Najwięcej gorzkich słów z ust kolejarzy padło pod adresem władz województwa oraz Ministerstwa Infrastruktury:
Mówimy o połączeniach metropolitalnych, gdzie wyłącza się właśnie Chojnice. Czy Chojnice, Człuchów to jest od macochy?
Przez ostatnie lata było to celowe niszczenie kolei w całym kraju. Tak jak zniszczono przemysł stoczniowy, tak zniszczono kolej. Państwo prezesowie, przedstawiciele ministerstwa, kto odpowie karnie za doprowadzenie do degradacji?
Z informacji przekazanych w trakcie debaty przez dyrektora Departamentu Kolejnictwa w Ministerstwie Infrastruktury Tomasza Buczyńskiego wynika, że w "Krajowym Kontrakcie Kolejowym", określającym zakres inwestycji do roku 2023, nie przewiduje się modernizacji linii kolejowych w rejonie Chojnic.
Jak mówi wicedyrektor Departamentu Infrastruktury Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego Eugeniusz Manikowski, w planach inwestycyjnych na kolejne lata nie znalazły się prace modernizacyjne na liniach "chojnickich".
- To jest linia 229 Lębork - Łeba, jest odcinek linii kolejowej Kościerzyna - Lipusz - Bytów i odcinek linii od Kartuz do Sierakowic. No nie jest idealnie, jeżeli chodzi o kwestię Chojnic, bo w tym obszarze - można powiedzieć - żadna z linii kolejowych nie jest objęta żadną rewitalizacją.
Dobra wiadomość dla Chojnic i Człuchowa to zatwierdzone już dofinansowanie modernizacji tutejszych dworców PKP i budowa na ich bazie tak zwanych "węzłów integrujących".
Debata kolejowa odbyła się z inicjatywy chojnickiego posła PiS-u Aleksandra Mrówczyńskiego.

























