Chojnickie "Czerwone Diabły" do tej pory zgromadziły na swoim koncie tylko 6 punktów, ale ciągle nie tracą szans na utrzymanie.
Szczegóły w relacji Michała Drejera.
Szansę na pozostanie w futsalowej elicie daje chojnickim "Diabłom" podział rozgrywek na rundę zasadniczą i finałową. W tej drugiej górna część tabeli zagra o tytuł mistrzowski, dolna - właśnie o utrzymanie, a wszystkie zdobyte wcześniej punkty zostaną podzielone przez dwa.
Dlatego Red Devils, choć ciągle będą na ostatnim miejscu, to jednak ze znacznie mniejszą stratą do miejsc barażowych. Biorąc pod uwagę, że w rundzie rewanżowej każdy z zespołów rozegra 5 meczów, "do wzięcia" będzie aż 15 punktów.
O to, by z tej puli urwać jak najwięcej ma zadbać nowy trener "Diabłów" Andrzej Bianga:
- Cały czas twierdzę, że ten zespół nie zasłużył na to miejsce, które obecnie zajmuje w taeli. Jeszcze nie wszystko stracone, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę ze skali trudności, która przed nami.
Zwiększyć szanse Red Devils w rundzie finałowej mogą 3 punkty w ostatnim meczu rundy zasadniczej. Szczególnie, że przeciwnikiem będzie rywal w walce o utrzymanie, Euromaster Chrobry Głogów. Ten wyjazdowy mecz już w najbliższą sobotę (22.04).















