Około 150 tysięcy złotych potrzeba jeszcze, by dokończyć budowę siedziby WOPR-u w Charzykowach.
Od ubiegłego sezonu działa już część budynku, w której mieszczą się między innymi biuro kierownika kąpieliska, pomieszczenia dla ratowników i salka konferencyjna. Co pozostało jeszcze do zrobienia?
Relacja Michała Drejera.
Siedziba WOPR-u w Charzykowach zlokalizowana jest kilkadziesiąt metrów od głównego kąpieliska, a budynek częściowo "wchodzi" w jezioro. Część biurowa jest już skończona, natomiast sporych nakładów wymaga jeszcze hangar.
- Ma być hangar dla łodzi i również takie miejsce do składowania przydatnych nam rzeczy: apteczki, bosaki, cały sprzęt ratunkowy - mówi prezes chojnickiego WOPR-u Marek Hackert. I dodaje, że aktualnie to właśnie przechowywanie sprzętu zimą jest największą niedogodnością chojnickich WOPR-owców:
- Mamy go ulokowany w różnych miejscach i członkowie i członkowie naszej organizacji - jeden bierze jedną motorówkę do siebie do garażu, drugi gdzieś tam drugą. Najlepiej, żeby to było gdzieś tam w jednym miejscu.
Marek Hackert dodaje, że budowy WOPR-ówki nie uda się zakończyć przed nadchodzącym sezonem. Jest jednak szansa, że na kolejny inwestycja będzie już gotowa.















