Rada Powiatu Sępoleńskiego zgodziła się, żeby szkoła rolnicza w Sypniewie trafiła pod zarząd Ministerstwa Rolnictwa. Kończy to prawie 2-letni okres starań o przejęcie szkoły przez Ministerstwo. Radni zgodzili się na to jednogłośnie na poniedziałkowej, nadzwyczajnej sesji, a obradom przysłuchiwał się nasz reporter Maciej Bór:
"Łatwo nie było" - przyznał tuz przed głosowaniem wicestarosta sępoleński Andrzej Marach, a chodziło głównie o grunty rolne potrzebne do prowadzenia szkoły których szkoła nie miała. W przeszłości gospodarstwo pomocnicze liczyło prawie 200 hektarów, ale decyzja poprzedniego zarządu powiatu zostały one sprzedane. Dlatego właśnie teraz 40 hektarów ziemi wynegocjowanych z Agencją Nieruchomości Rolnych trafi bezpośrednio do szkoły dopiero w momencie przejęcia jej przez Ministerstwo. Taką decyzję podjął dyrektor ANR w Bydgoszczy, który poinformował o tym ministra w specjalnym piśmie. Odczytał je wicestarosta Andrzej Marach.
- Agencja ma prawo żądać zwrotu aktualnej wartości tej nieruchomości, tym bardziej, że wyżej wymieniona jednostka samorządu w przeszłości otrzymała grunty od agencji na ten cel i je sprzedała.
W międzyczasie w szkole zostały wygaszone wszystkie kierunki które nie są związane z rolnictwem co też było warunkiem Ministerstwa, a Rada Powiatu zgodziła się na oddanie szkoły jednogłośnie:
- Stwierdzam, że rada jednogłośnie w obecności 15 radnych przyjęła uchwałę. Gratuluję.
"To jest jak przejście Roberta Lewandowskiego z Lecha do Borussii" - tak decyzję Rady Powiatu Sępoleńskiego o przekazaniu Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Sypniewie komentuje dyrektor placówki Marian Basa. Radni zgodzili się na przekazanie szkoły ministerstwu jednogłośnie, a oficjalnie trafi ona pod zarząd Ministra Rolnictwa z dniem 1 stycznia 2018 roku.
"Wiążemy z tym ogromne szanse na rozwój" - mówi dyrektor szkoły rolniczej w Sypniewie Marian Basa.
- Nie zamierzamy wyprowadzać się z powiatu sępoleńskiego, będziemy dalej współpracować, uczestniczyć w różnego rodzaju imprezach. Zmieniamy barwy klubowe, tak jak Lewandowski przeszedł z Lecha do Bayernu. Myślę, że my w tym samym kierunku pójdziemy. Mam świadomość, że czeka na ciężka, wytężona praca.
Teraz pozostało już tylko podpisanie stosownej umowy między zarządem powiatu sępoleńskiego a Ministrem Rolnictwa. Ma się to stać najprawdopodobniej w ciągu dwóch najbliższych miesięcy.















