Wszystko za sprawą ptasiej grypy, której ogniska wykryto niedawno między innymi w powiecie sępoleńskim. Rozporządzenie ministra z 20 grudnia 2016 roku nakazuje trzymać ptaki hodowlane w zamknięciu i obowiązuje na terenie całego kraju.
-Kiedy to wreszcie się skończy? - pytał na ostatniej sesji rady Miejskiej Sępólna radny Albert Wagner:
To już chyba jakiś ponury żart w tej chwili jest. Gdzie jest weterynaria? Gdzie są ekolodzy? Gdzie są obrońcy ptaków i zwierzą? Ptactwo się dusi w zamknięciu. Trwa to już bardzo długo. Cały rok mamy trzymać parę kurek w zamknięciu? Przecież ptactwo musi chodzić. Już chyba przeszło miesiąc żadnej grypy nie ma. Jak długo to jeszcze ma trwać.
Jak dowiedziało się Radio Weekend od Powiatowego Lekarza Weterynarii w Sępólnie, jedyną osobą, która może uchylić nakaz trzymania ptactwa w zamknięciu, jest Minister Rolnictwa. Na razie nie wiadomo, kiedy wyda on nowe rozporządzenie w tej sprawie.















