W ćwiczeniach, oprócz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Komendy Powiatowej PSP, brały udział także jednostki OSP z Charzyków i OSP z Chojnic.
- Ćwiczono takie rzeczy, jak rozkładanie namiotu pneumatycznego w razie, gdyby przy takich zdarzeniach była większa ilość osób poszkodowanych, żeby te osoby mogły przeczekać do otrzymania fachowej pomocy. Wykorzystaliśmy również dzisiaj, w wersji takiej ćwiczebnej, samochód dowodzenia i łączności, który nam rejestrował na bieżąco obraz z tych ćwiczeń, również obraz został przesłany do stanowiska kierowania w Chojnicach, więc dyżurny operacyjny mógł na żywo widzieć, co się dzieje na miejscu zdarzenia.
Mówi Radiu Weekend rzecznik chojnickiej straży pożarnej Marcin Wróblewski. I dodaje, że takie ćwiczenia to nie tylko trening taktyki, techniki i obsługi sprzętu, ale także możliwość poznania danego obiektu, co ułatwi akcję gaśniczą, jeśli kiedyś faktycznie dojdzie tu do pożaru.



























