To ostatnia instancja, która może zadecydować o zachowaniu przez radnego miejsca w radzie - wcześniej decyzję wygaszającą wydał wojewoda pomorski, a podtrzymał ją Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.
- Podjęliśmy taką decyzję, bo jeżeli podjęliśmy taki wniosek względem pana Janowskiego, to dlaczego nie mamy podjąć? Ja zresztą uważam, że Marcin Łęgowski, to moje prywatne zdanie, nie powinien tracić mandatu, bo tam nie ma żadnego przewinienia.
Tłumaczy decyzję zastępca przewodniczącego Rady Miejskiej Chojnic Józef Skiba, nawiązując do wcześniejszej decyzji rady w sprawie wygaszenia mandatu przewodniczącego Rady Miejskiej Chojnic Mirosława Janowskiego.
Nie wszyscy radni poparli wniosek o skierowaniu kasacji do NSA.
- Niedopuszczalne jest finansowanie tej kasacji ze środków miasta. Nie ma powodu, dla którego rada powinna tę kasację składać. Liczymy na to, że ta sprawa zostanie jak najszybciej rozstrzygnięta, a do państwa apeluję, abyście głosowali przeciw składaniu tej skargi.
Mówił podczas sesji radny PChS Mariusz Brunka. W głosowaniu poparła go jednak tylko jego klubowa koleżanka. Za wniesieniem kasacji do NSA w sprawie Marcina Łęgowskiego zagłosowało 16 radnych, dwóch był przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.















