Chojnickie organizacje i stowarzyszenia katolickie podpisały się pod listem otwartym do władz miasta. Sprzeciwiają się projektowi ratusza, który chce refundować procedurę zapłodnienia in vitro wszystkim bezpłodnym małżeństwom z Chojnic.
Głównie dlatego, że in vitro stoi w sprzeczności z nauczaniem Kościoła: "(..) nie jest leczeniem niepłodności, lecz tworzeniem ludzkich embrionów, przy jednoczesnym skazaniu wielu z nich na śmierć" - piszą autorzy listu. W sobotę (25.03), tuż przed kolejnym "Marszem dla życia", w kościele Matki Bożej Królowej Polski list odczytał proboszcz tej parafii ks. Janusz Chyła:
Ewentualne udzielenie poparcia takiej procedurze i refundowanie ich ze środków publicznych będzie stało w sprzeczności z troską o dobro wspólne i z chrześcijańskim sumieniem.
Gościem specjalnym tegorocznego, "XVI Marszu dla życia" w Chojnicach, był profesor Bogdan Chazan. Zdecydowany przeciwnik aborcji, zwolennik naprotechnologii, wygłosił po marszu wykład o antykoncepcji hormonalnej. Odniósł się też do metody in vitro.
Profesor Bogdan Chazan w Chojnicach krytycznie o zapładnianiu metodą in vitro
Profesor Bogdan Chazan, ginekolog-położnik, który był gościem tegorocznego "Marszu dla życia" w Chojnicach, nie jest zwolennikiem zapładniania metodą in vitro. Został o nią zapytany w kontekście deklaracji władz Chojnic, które noszą się z zamiarem refundowania in vitro swoim mieszkańcom. - Tworzenie dziecka na szkle nie jest etyczne - mówił Bogdan Chazan podczas spotkania z chojniczanami w podziemiach kościoła gimnazjalnego.
Nie jesteśmy upoważnieni do stwarzania ludzi po pierwsze. Po drugie, po to, aby się urodziło jedno dziecko, jakaś liczba sióstr albo braci tego dziecka musi umrzeć. Poza tym, też trzeba powiedzieć, że zapłodnienie in vitro dało początek surogacji. Bez zapłodnienia in vitro nie byłoby diagnostyki pre-implantacyjnej, a więc zapłodnienie in vitro umożliwia selekcję ludzi.
O profesorze Chazanie w Polsce zrobiło się głośno kilka lat temu, gdy odmówił aborcji kobiecie, której dziecko było nieodwracalnie chore. Stracił wtedy stanowisko krajowego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa oraz szefa warszawskiego szpitala Świętej Rodziny. Sam otwarcie przyznaje, że w czasach peerelu, gdy aborcja w Polsce była legalna, przeprowadzał takie zabiegi. Później zmienił światopogląd i dziś uznaje, że lekarz w pracy powinien kierować się własnym sumieniem. W Chojnicach wygłosił wykład o antykoncepcji hormonalnej, nazywając ją "walką rodziców z własnym potomstwem" i wskazując na nieobojętne dla zdrowia kobiet skutki jej stosowania.
Najprawdopodobniej w poniedziałek (27.03) nad tematem refundowania in vitro w Chojnicach będą zastanawiać się na sesji miejscy radni. Początek o godz. 10.00.































