Nawet 15 lat więzienia grozi obywatelowi Bułgarii za zmuszanie do prostytucji i czerpanie z tego korzyści oraz przestępstwa, które prokuratura zakwalifikowała jako handel ludźmi. Oskarżony obywatel Bułgarii miał się ich dopuścić między innymi na terenie powiatów chojnickiego i tucholskiego.
Szczegóły tej sprawy zna Michał Drejer.
Według prokuratury Bułgar Riz K. miał wykorzystać krytyczną sytuację finansową pokrzywdzonej Polki i - pozornie oferując jej pracę w handlu - zmusić biciem i groźbami do uprawiania prostytucji. Pokrzywdzona świadczyła usługi seksualne głównie stojąc przy drogach. Riz K. miał jej ustalić 1000-złotowy minimalny próg zarobków i zabierał wszystkie zarobione przez kobietę pieniądze.
Prokuratura Okręgowa w Słupsku zarzuca także Bułgarowi wielokrotne gwałty na pokrzywdzonej.
Riz K. tłumaczył podczas śledztwa, że kobieta była jego partnerką, usługi seksualne dla kierowców świadczyła z własnej woli, a wszystkie zarobione pieniądze szły na utrzymanie pary.
Jeśli sąd nie da wiary tym wyjaśnieniom, Bułgar może trafić do więzienia na 15 lat.















