Policjanci z Miastka wyłamali drzwi do domu i wynieśli z zadymionego wnętrza nieprzytomnego mężczyznę. 62-latek został przekazany załodze pogotowia.
Do zdarzenia doszło w środę (15.03) przed godziną 22.00. Dyżurny miasteckiego komisariatu został poinformowany o dymie wydobywającym się z jednego z domów. Na miejsce natychmiast skierowany został patrol. Kiedy policjanci dojechali na miejsce, spod drzwi i z okna 2-rodzinnego domu wydobywały się kłęby dymu - mówi Michał Gawroński, rzecznik prasowy bytowskiej policji.
- Mundurowi ustalili, że w środku znajduje się mężczyzna, dlatego błyskawicznie wyważyli drzwi. Wnętrze mieszkania wypełnione było gęstym dymem. Policjanci sprawdzili pomieszczenia i w jednym z pokoi zauważyli leżącego mężczyznę, którego natychmiast wynieśli na zewnątrz. Udzielili pomocy nieprzytomnemu 62-latkowi i przekazali go załodze pogotowia.
Jak się okazało, przyczyną zadymienia był pozostawiony na kuchence gazowej garnek.















