- Rozpoczęliśmy od śródmieścia. Teraz po kolei będziemy sprzątać pozostałe ulice - mówi Radiu Weekend wiceburmistrz Kościerzyny Ewa Aleksandrowicz:
Najgorsze miejsca to są miejsca gdzie przebywa w określonym czasie najwięcej ludzi, czyli okolice przystanków autobusowych, przy ogrodzeniach na przykład pasów drogowych przy dużych wiatrach też występują te śmieci. Mamy czasami sygnały od mieszkańców to uruchamiany też dodatkowe sprzątania w określone miejsca.
Sprzątanie ma się zakończyć do Świąt Wielkanocnych.
Dodajmy, że na letnie i zimowe utrzymanie miasta samorząd wydaje środki z jednej puli. Mimo kosztownej zimy, która w tym sezonie pochłonęła blisko 500 tys. zł, władze rausza zapewniają, że nie zabranie pieniędzy na utrzymanie czystości w mieście.















