- Taka drużyna, jaką mamy, nie powinna wypuścić z rąk zwycięstwa prowadząc 3:1 - oceniał tuż po meczu Piotr Gruszka.
- Szybko straciliśmy bramkę, jednak pod koniec pierwszej połowy wróciliśmy do gry i początek drugiej był naprawdę dobry w naszym wykonaniu. Myślę, że taki zespół, jaki my mamy, nie powinien tej zaliczki stracić. Na pewno nie jesteśmy z tego wyniku zadowoleni.
W sobotę (13.03) Chojniczanka zremisowała ze Zniczem 3:3, tracąc trzecią bramkę w ostatniej minucie meczu.
Mimo straty punktów w Pruszkowie, MKS pozostaje liderem piłkarskiej 1. ligi z jednym punktem przewagi nad GKS-em Katowice. Kolejny mecz Chojniczanka rozegra już w najbliższą sobotę (18.03) z Podbeskidziem Bielsko-Biała.















