Tymczasem największą barierą przy ewentualnej budowie nowej siedziby placówki są środki finansowe. "Bez dofinansowania zewnętrznego tej inwestycji nie damy rady wykonać" - mówi Radiu Weekend burmistrz Czerska Jolanta Fierek. I dodaje, że "warunki w jakich aktualnie pracują urzędnicy MOPS-u są skandaliczne".
Pracownicy MOPS-u pracują w pokojach 3-4 osobowych i proszę sobie wyobrazić sytuację, że przychodzi klient z ważnym problemem i musi mówić o swoich rodzinnych problemach o przemocy, o alkoholizmie, o różnych innych intymnych rzeczach w obecności 4 urzędników. No nie są to komfortowe sytuacje.
Burmistrz przyznaje, że konkretnego planu na budowę nowej siedziby czerskiego MOPS-u jeszcze nie ma.















