66-latek przed rokiem dźgnął swoją konkubinę nożem, za co trafił do aresztu. Po zmianie środka zapobiegawczego na policyjny dozór odgrażał się znajomemu, że go zabije, więc znów trafił do za kraty. O tymczasowym aresztowaniu mężczyzny zdecydował Sąd Rejonowy w Kościerzynie.
- Te groźby były na tyle uzasadnione, że mogą być spełnione z uwagi na to, że ten sam mężczyzna, ten sprawca, rok temu w marcu dźgnął swoją konkubinę nożem, za co trafił do aresztu. Sąd Rejonowy w Kościerzynie w połowie grudnia zdjął wobec mężczyzny tę sankcję aresztu, zastosował środek profilaktyczny - dozór policyjny. Mężczyzna po wyjściu z więzienia pokazał się mieszkańcowi gminy Kościerzyna.
Mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński.
Postępowanie dotyczące ciężkiego uszkodzenia ciała kobiety wciąż jest w toku. Teraz 66-latek odpowie również za groźby karalne kierowane wobec znajomego, który podczas pobytu mężczyzny w areszcie opiekował się jego trzodą chlewną. Za stosowanie gróźb grozi do 2 lat więzienia.















