Michał Skałecki, wójt Lubiewa, w powiecie tucholskim, nie jest zwolennikiem planowanych przez rząd zmian w ordynacji wyborczej. Odpiera zarzuty o rzekomych patologiach w funkcjonowaniu samorządów, które mają być podstawą do wprowadzenia dwukadencyjności włodarzy gmin.
- Ja przez ponad 30 lat pracy na rzecz gminy nie zatrudniłem nikogo z rodziny i wiem, że inni też się tego wystrzegają - mówi Radiu Weekend Michał Skałecki:
- Komfort mój polega na tym, że akurat mnie to nie dotyczy, mam prawa emerytalne, czyli mógłbym się nie martwić i mówić inaczej, ale jeśli chodzi o obiektywne spojrzenie, to, co mówią dzisiaj politycy jednej strony, to są demagogie, to są zawoalowane jakieś oceny, to są sprawy wymyślone, tylko populistyczne.
Wójt Skałecki dodaje, że przed ewentualnymi nadużyciami samorządowców skutecznie chroni ciągła kontrola ze strony państwa, ale także lokalnej społeczności.















