Rada Gminy Lubiewo przegłosowała uchwałę o zamiarze likwidacji szkoły w Suchej. To filia Zespołu Szkół w Lubiewie, w której funkcjonują klasy I - III i oddział przedszkolny. Problem w tym, że dzieci jest coraz mniej i utrzymanie placówki staje się dla gminy ciężarem. O planach zlikwidowania szkoły mówiono tu już od kilku lat.
Na wczorajszej (2.02) sesji, w programie której znalazł się punkt o zamiarze likwidacji placówki, część radnych wystąpiła z apelem o jej pozostawienie. - Tu uczyli się nasi dziadkowie, rodzice i my - argumentował radny Marcin Nitka:
- Nie zgadzam się z taką polityką edukacyjną, która sprowadza się do matematycznych wyliczeń, w której górę nad dbającą o prawidłowy i harmonijny rozwój dziecka szkołą przejmuje bilans zysków i strat. Decyzja o likwidacji szkoły nie może opierać się na czynniku ekonomicznym. Żadne dziecko nigdy nie będzie wskaźnikiem ekonomicznym.
- Ja też wołałbym nie likwidować tej szkoły - odpowiadał wójt gminy Lubiewo Michał Skałecki.
- Ja czuję, jak kierujecie swoje pretensje w stronę władz, a wiadomo, że one są kierowane wobec wójta. Szanowni państwo, zobaczcie na politykę państwa w tym zakresie i odnoście to w ten sposób. I zobaczcie, jak polityka państwa w tym zakresie wygląda.
Wójt przytoczył też liczby: utrzymanie szkoły w Suchej w zeszłym roku szkolnym kosztowało ponad 300 tys. zł. Wtedy uczyło się tu 27 uczniów. Dzisiaj jest ich 20, a w przyszłym roku ma być 12. Budynek szkoły liczy ponad sto lat i wymaga remontu. Ostatecznie radni uchwałę o zamiarze likwidacji przegłosowali 6 głosami "za", 4 "przeciw" i 2 "wstrzymującymi się".















