Okazało się, że ma przy sobie narkotyki.
- Uwagę funkcjonariuszy zwróciło zaparkowane w bocznej, ciemnej ulicy auto, w którym siedziała trójka młodych mężczyzn. Zapach palonej marihuany oraz nerwowe zachowanie pasażera w czasie kontroli od razu wzbudziło podejrzenia u policjantów. Okazało się, że 21-latek miał kilka zawiniątek z suszem koloru brunatno-zielonego. Badanie testerem potwierdziło, że zabezpieczony przez policjantów susz to marihuana.
Mówi rzecznik policji w Chojnicach Justyna Przytarska.
21-latek został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie. Usłyszał zarzut posiadania narkotyków, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.















