Czy rodzice dzieci ze szkoły nr 3 i 5 zechcą je dobrowolnie przenieść do nowej podstawówki? To kwestia, którą teraz zajmują się miejscy urzędnicy z burmistrzem na czele. Takie rozwiązanie wymusza na ratuszu reforma oświaty. Przenosiny miałyby dotyczyć uczniów obecnych klas III i VI, którzy w SP nr 8 stworzyliby klasy IV i VII.
- Myślę, że nie będzie kłopotu z "piątką", bo "ósemka" funkcjonuje na tym samym osiedlu i nie ma tu wydłużenia drogi dzieci do szkoły - mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Inny problem jest w szkole nr 3. Droga dziecka do szkoły się pogarsza. Ta szkoła czerpie uczniów z innej części miasta. Tutaj oczywiście należy liczyć się z protestami rodziców. Ja na miejscu rodziców też bym protestował, bo jeżeli moje dziecko chodziłoby do szkoły i ma 300m albo 400m a nagle ma dwa 2km to jest różnica.
Burmistrz podkreśla, że pretensje o taki stan rzeczy można jednak mieć wyłącznie do autorów reformy. Rodzice mają czas na dobrowolne przeniesienie dzieci do nowej szkoły do 20 lutego. Po tym terminie uczniowie zostaną umieszczeni w placówce przy ul. Młodzieżowej decyzją administracyjną.















