Wójtowie z powiatu chojnickiego zabierają głos w sprawie zapowiadanych zmian w ordynacji wyborczej. Jeśli wejdą w życie, będą ich bezpośrednio dotyczyć, bo rząd planuje wprowadzić kadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
- Jeśli parlament przegłosuje zmiany, to się im podporządkujemy. Uważamy jednak, że prawo nie powinno działać wstecz - mówią zgodnie wójtowie: gminy Chojnice Zbigniew Szczepański i Konarzyn Jacek Warsiński. Obydwaj nie ukrywają, że zapowiedzi zmian dotknęły ich osobiście:
Zbigniew Szczepański: Ja się w tej chwili czuję jak wyklęty, bo myślałem że to zaszczyt pracować 27 z woli wyborców, z woli mieszkańców. Natomiast w tej chwili czuję się przez polityków poniżony.
Jacek Warsiński: Co ja mogę powiedzieć? Ja jakiś czas temu mówiłem prawie że głośno, że te dwie kadencje mi wystarczą. Ale w tej chwili to mnie mobilizuje do tego żeby jak najbardziej bić się o swoje prawa. Bo w tej chwili czuję się drugim sortem.
Zbigniew Szczepański i Jacek Warsiński zgadzają się też, że o tym, kto ma stać na czele danej gminy, powinni przy urnie decydować mieszkańcy, a nie rządzący.















