Chodzi o gminę Gostycyn w powiecie tucholskim, która nie musi się martwić, jak pokryć budżetowy deficyt. - Mam nadzieję, ze w ciągu roku pozyskamy różne dofinansowania i że ten budżet nie jest ostateczny - mówi Radiu Weekend wójt gminy Gostycyn Ireneusz Kucharski.
Liczymy na to, że dostaniemy po raz kolejny na przykład środki z programu "Maluch" albo środki na utrzymanie klubiku dziecięcego, środki na utrzymanie Domu Dziennego Pobytu, bo zawsze staramy się te środki dodatkowo pozyskiwać z różnych funduszy unijnych i od pana wojewody, tak samo, jeżeli pojawią się jakieś nowe możliwości pozyskania dodatkowych środków, to też będziemy starali się pozyskać. To w ciągu roku może się jeszcze wydarzyć.
W przyjętej pod koniec grudnia uchwale budżetowej zapisano, że dochody i wydatki gminy Gostycyn wyniosą po 20 mln zł.















