. - Pomoże w tym między innymi tak zwany "przycisk życia" - mówi Radiu Weekend burmistrz Arseniusz Finster:
To jest przycisk, który w momencie zagrożenia naciska się i on się łączy z centru operacyjnym w Gdyni i to centrum zawiadamia odpowiednie instytucje. Faza druga, to są różne urządzenia w zależności od schorzenia danej osoby, które umożliwiają diagnozowanie na odległość.
Osoby objęte teleopieką domową mają zostać docelowo wyposażone w specjalny aparat telefoniczny, a także nadajnik w postaci bransoletki lub wisiorka. W razie potrzeby będą mogły połączyć się z Centrum Operacyjno-Alarmowym wciskając przycisk na nadajniku.















