Takie są główne zastrzeżenia pasażerów do przewoźnika kolejowego na trasie między Tucholą i Bydgoszczą.
Jak mówi jedna ze słuchaczek Weekend FM, wprowadzony niedawno rozkład spowodował, że pracującym w Bydgoszczy mieszkańcom powiatu tucholskiego trudno jest zdążyć na pociąg w godzinach szczytu. Dodatkowo składy są zatłoczone i panuje w nich upał - mówi pani Sylwia:
- Tu chodzi o to, żeby oni się zachowywali po prostu tak, jak powinno to wynikać z tego, że jeżeli zawierają umowę, bo bilet jest umową, ktoś im płaci, to po prostu są na czas. I przede wszystkim, żeby byli też dla ludzi, nie, że sobie zmieniają co 2-3 miesiące rozkład i ustalają takie godziny, że człowiek naprawdę kombinuje, żeby się na ten dworzec dostać.
Zastrzeżenia pasażerów przekazaliśmy do centrali przewoźnika. Jak mówi rzecznik prasowy spółki Arriva Joanna Parzniewska, opóźnienia w kursowaniu wynikają często z przyczyn niezależnych. Natomiast rozkład jazdy pociągów na trasie Bydgoszcz - Tuchola zostanie dostosowany do potrzeb pasażerów.
Chodzi głównie o połączenia powrotne ze stolicy województwa, realizowane po godzinie 15.00 i 16.00, gdy wielu mieszkańców powiatu tucholskiego wraca do domu.
"Terminy odjazdów zostaną bardziej dopasowane do potrzeb pasażerów", mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy spółki Arriva Joanna Parzniewska.
- Najbardziej prawdopodobnym terminem wprowadzenia zmian jest końcówka pierwszego kwartału nadchodzącego roku. Spowodowane jest to przede wszystkim ograniczeniami w procesie konstrukcji rozkładu jazdy, ale także z faktem, że zmiana godzin kursowania dwóch wyżej wymienionych pociągów wymusza przesunięcia też innych pociągów na odcinku Bydgoszcz Główna - Tuchola, gdyż jest to linia jednotorowa.
Arriva przeprasza także za opóźnienia, które, zdaniem rzecznik Parzniewskiej, bardzo często są spowodowane przez czynniki zewnętrzne.
Pracownicy spółki zareagują również na inne problemy zgłaszane przez naszych słuchaczy. "Przyjrzymy się, czy wielkość składów z Bydgoszczy do Tucholi jest wystarczająca. Dołożymy też wszelkich starań, by podróż była jak najbardziej komfortowa", dodaje Joanna Parzniewska.















