Pierwszy dotyczy prowadzenia auta po pijanemu, a drugi znieważenia policjantów. Mężczyzna nie zapanował nad kierownicą swojej mazdy i wjechał w sygnalizator świetlny na wysepce oddzielającej pasy ruchu w Konarzynach. Okazało się, że jest kompletnie pijany i w wydychanym powietrzu ma 2,5 promila alkoholu. Był też agresywny wobec funkcjonariuszy.
- Na szczęście żadnej z trzech osób podróżujących tym pojazdem nic się nie stało. W trakcie czynności kierujący był bardzo agresywny i wulgarny wobec interweniujących funkcjonariuszy. Policjanci zatrzymali od niego dowód rejestracyjny oraz jego prawo jazdy. Za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Mówi rzecznik policji w Chojnicach Justyna Przytarska.
Za znieważenie policjantów na służbie może zostać dodatkowo ukarany grzywną, ograniczeniem albo pozbawieniem wolności do roku. Mężczyzna odpowie też za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa na drodze.















