W Sępólnie Krajeńskim cały czas trwa dyskusja, jak przygotować szkoły do zmian w systemie oświaty. Ośmioklasowe podstawówki to nie wszystko, bo trzeba zapewnić miejsca także przedszkolakom.
O szczegółach Maciej Bór.
Do tej pory dyskusja toczyła się wokół rozbudowy szkół podstawowych w Wiśniewie i Zbożu oraz szkoły nr 1 w samym Sępólnie. Tam jednak wcześniej funkcjonowały już szkoły ośmioklasowe, więc teoretycznie nie powinno być żadnego problemu. Burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski mówi jednak o ich rozbudowie, bo zmieniły się standardy. Chodzi na przykład o liczbę dzieci w klasach i liczbę oddziałów w szkołach:
- Problem oczywiście jest. Ośmioklasowe szkoły się tam pomieszczą w sensie dwuzmianowości nauczania, ale nie ma tym nam zależy. Nam zależy na tym, żeby te warunki były jak najlepsze, natomiast wszystko wskazuje na to, że jednak te placówki powinny być rozbudowane.
Okazuje się jednak, że na ten cel w przyszłorocznym projekcie budżetu nie zarezerwowano ani złotówki. Pod pozycją "dostosowanie placówek oświatowych do planowanej reformy" jest co prawda 140 tysięcy złotych, ale chodzi tutaj o przedszkolaki, a dokładniej mówiąc o adaptację wolnych pomieszczeń przy szkole w Lutowie na potrzeby oddziału przedszkolnego.
- Na pierwszy rzut pójdzie dostosowanie, adaptacja pomieszczeń, które już mamy do dyspozycji w Lutowie na pomieszczenia dla przedszkolaków, ponieważ jest to obiekt bezpośrednio połączony ze szkołą.















