PChS chciało odwołania prezesa po tym, jak na basenie stwierdzono występowanie groźnej bakterii, a spółka nie poinformowała klientów o ewentualnym zagrożeniu dla zdrowia. Jak już informowaliśmy, decyzją burmistrza Chojnic Arseniusza Finstera prezes Centrum Parku pozostał na stanowisku.
Zgromadzona na schodach pływalni "kontrmanifestacja", złożona z pracowników basenu i sympatyków prezesa Palucha, nie dała dojść do słowa protestującym:
- [Radosław Sawicki] W ostatnich kilku miesiącach w Parku Wodnym stwierdzono bakterię...
- [głos z tłumu] Sawicki kłamie!
- [Radosław Sawicki] ... której poziom... Który to z panów powiedział?
- [tłum] Mariusz Paluch! Mariusz Paluch! Mariusz Paluch!
- [Radosław Sawicki] Chcieliśmy spokojnie przeprowadzić nasze zgromadzenie, jest to uniemożliwiane...
- [głos z pikiety PChS] Nie rzucajcie w nas jajkami!
- [głos z tłumu przez basenem] Wyjazd, śmiecie! Wyjazd stąd!
- [tłum] Sawicki przegrał! Sawicki przegrał! Do widzenia! Do widzenia!
- Jestem zszokowany - skomentował sytuację organizator pikiety Radosław Sawicki:
- Jest tutaj dużo pijanych osób, nie wiem, czy one są ściągnięte na zamówienie. Jestem zszokowany zachowaniem niektórych z nich, cały czas słyszę inwektywy w swoją stronę, policja nie reaguje. My nie możemy podzielić się naszym przekazem, natomiast wydaje mi się, że paradoksalnie to zachowanie naszych adwersarzy jeszcze bardziej pogrąży Park Wodny i sytuację pracowników, którzy rzekomo chcą bronić swoich miejsc pracy.
Ostatecznie protestującym przeciwko pozostawieniu Mariusza Palucha na stanowisku prezesa Parku Wodnego nie pozwolono dojść do głosu. Po około 40 minutach pikieta PChS została zakończona.
Zobacz wideo z protestu:
Więcej na ten temat:



































