Decyzja w sprawie przyszłości prezesa Centrum Parku Chojnice zapadnie do piątku (25.11) - zapowiada burmistrz Chojnic. Na biurko Arseniusza Finstera trafiło dziś (21.11) pismo Projektu Chojnicka Samorządność z żądaniem natychmiastowego zwolnienia dyscyplinarnego prezesa Mariusza Palucha i zapowiedzią pikiety przed basenem, jeśli do piątku (25.11) taka decyzja nie zapadnie.
Szczegóły w relacji Michała Drejera
Radosław Sawicki z PChS-u zapowiada, że tym razem opozycja zadowoli się jedynie ostatecznymi rozwiązaniami wobec prezesa Centrum Parku:
- To jest już taki moment kiedy czara goryczy się przelała i kiedy nie może być innej opcji, niż tylko odsunięcie tego nieodpowiedzialnego człowieka od zarządzania Parkiem Wodnym - mówi Radosław Sawicki.
Jeśli zwolnienia prezesa nie będzie, PChS zapowiada pikietę w tej sprawie w najbliższy piątek (25.11) o 16.00.
Być może jednak nie będzie ona potrzebna, bo burmistrz Chojnic Arseniusz Finster zapowiada poinformowanie o decyzjach w dotyczących Mariusza Palucha także w piątek (25.11) podczas porannej konferencji prasowej.
- Wnioski Rady Nadzorczej będą dla mnie kluczowe. Nie może być żadnego zagrożenia, musi być bezpiecznie w Parku Wodnym. Jeżeli pan prezes nie gwarantuje bezpieczeństwa Parku Wodnego, to rada nadzorcza na pewno stosowne przedłożenie będzie mi przedkładać. Ja na tym się bardzo głęboko zastanowię - mówi burmistrz.
Jak poinformował portal Chojnice24.pl, już na początku sierpnia prezes Parku Wodnego dysponował wynikami badań wody, które wskazywały na występowanie pałeczek ropy błękitnej. Dopiero pod koniec września trafiły one do Sanepidu, a basen dla celów dezynfekcyjnych zamknięto na kilka dni dopiero po informacjach weekendfm na przełomie października i listopada.
Czytaj też:



















