Czy oznacza to, że zarząd się poddaje?
- My się nie poddajemy, tylko - może jakaś świeża krew, może ktoś ma nowy pomysł i coś z tego zrobi. Nie, że ostatniego grudnia zostawiamy wszystko na pastwę losu, będziemy dalej działali, jeżeli nikogo nowego się nie znajdzie. Po prostu chcemy, żeby ktoś nam przyszedł pomóc.
Mówi prezes Red Devils Jakub Kiedrowski.
Także sytuacja sportowa klubu nie jest najlepsza. Mające spore kłopoty kadrowe "Diabły" w 7. kolejkach Ekstraklasy Futsalu wywalczyły tylko jeden punkt i zamykają ligową tabelę.
Zarząd klubu ogłosił, że poszukuje osób, które chciałyby przejąć drużynę, jednak jednocześnie prezes Jakub Kiedrowski zapowiada wzmocnienia.
- Jak były pieniądze, było wszystko OK, teraz ze starych zawodników zostało czterech czy pięciu, po prostu młodymi zawodnikami gramy, ale od drugiej rundy będziemy robili wzmocnienia, bo już będą od stycznia wynagrodzenia dla zawodników. Na chwilę obecną zawodnicy grają bez pieniędzy.
Mówi Radiu Weekend prezes "Czerwonych Diabłów". I dodaje, że klub nie zamierza się poddawać i, mimo trudnej sytuacji, chce powalczyć o pozostanie w futsalowej Ekstraklasie.















