Pytanie pojawiło się na ostatniej sesji Rady Powiatu. Szczegóły w relacji Michała Drejera.
- Czy Zarząd Powiatu zna statut powiatu chojnickiego?
Tym pytaniem radna Mirosława Dalecka włożyła przysłowiowy "kij" w mrowisko. Jak mówiła, "zgodnie ze statutem protokoły powinni podpisywać tylko członkowie zarządu uczestniczący w danym posiedzeniu", a tymczasem podpisują je także nieobecni członkowie.:
- Szanowny zarządzie, jest to poświadczanie nieprawdy - dowodziła radna Dalecka.
Innego zdania była radca prawny starostwa Grażyna Zielke, która stwierdziła, że protokoły zarządu są przyjmowane następnym posiedzeniu, a statut nie przesądza, czy podpisują się pod nimi członkowie biorący udział w posiedzeniu, na którym powstaje protokół, czy ci, którzy go potem zatwierdzają.
Takie wyjaśnienia wywołały reakcję radnego Leszka Redzimskiego:
- Prawnie da się udowodnić, że Leszek Redzimski ma burzę włosów, tylko przezroczystych. Jeśli w czymś nie uczestniczę, to nie podpisuję protokołu z tego, to już jest taka logika.
Dodajmy, że Leszek Redzimski jest zupełnie łysy.
Stanowisko zarządu w tej sprawie wyraził natomiast wicestarosta Marek Szczepański:
- Jeżeli ktoś cały zarząd próbuje kompromitować mówiąc, czy zarząd zna statut powiatu, a za chwilę odpowiada sobie praktycznie, że nie zna i poświadcza nieprawdę przez zarząd, to są daleko idące zarzuty, więc radziłbym pewną ostrożność.















