Chcecie rondo albo światła, dorzućcie połowę kosztów - mówi zarząd województwa kujawsko - pomorskiego w sprawie zmiany organizacji ruchu na jednym z najbardziej zatłoczonych skrzyżowań w mieście. Chodzi o zbieg ulic Kościuszki, Odrodzenia i 27 stycznia, bo tam kilka razy dziennie tworzą się ogromne korki uciążliwe nie tylko dla kierowców. Od wielu miesięcy mówi się o sygnalizacji świetlnej lub rondzie w tym miejscu, ale za to zapłacić miał zarząd dróg wojewódzkich, bo ulica Kościuszki to droga wojewódzka nr 241.
"Lepsze od świateł byłoby rondo, ale tak czy siak musimy znaleźć połowę kosztów" - mówi burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski:
- Ono ma oczywiście jedną wadę - wadę finansową. Światła to jest koszt około 300 tys. zł, natomiast skrzyżowanie okrężne około 700-800 tysięcy, co jeszcze nie oznacza, że to są wszystkie koszty. Dokumentacja techniczna dopiero pokaże, bo tam prawdopodobnie będzie jeszcze chodziło o wykup części gruntów, pasa kolejowego i nieruchomości gminnych.
O tym, czy wziąć na siebie połowę kosztów modernizacji skrzyżowania, zdecyduje ostatecznie Rada Miejska Sępólna.















