Jeszcze w pierwszej połowie spotkania Chojniczanka podwyższyła wynik na 2:0 po golu, którego autorem ponownie był Rybski. Chrobry próbował jeszcze odwrócić przebieg spotkania, zdobywając bramkę w 64. minucie. To było jednak wszystko, na co w tym meczu było stać gospodarzy. Co więcej, goście z Chojnic w doliczonym czasie podwyższyli wynik, zdobywając 3 gola. Autorem bramki dla MKS w 92. minucie był tym razem Rafał Grzelak.
MKS pokazał w tym meczu wysoką formę, nie zakłóconą nagłym odejściem do Korony Kielce trenera Macieja Bartoszka. Trener Hermes Neves Soares, który przejął drużynę w tym trudnym okresie, podtrzymał szczęśliwą passę zespołu. Po zwycięskim meczu chwalił swoich zawodników:
- Chcę pogratulować zespołowi, bo naprawdę zagrali bardzo dobry mecz i bardzo ciężki mecz. Mimo, że prowadziliśmy 2:0, to nie znaczy, że mecz, przede wszystkim pierwsza połowa była łatwa, po prostu wykorzystaliśmy nasze sytuacje i prowadziliśmy 2:0. Wiadomo, że druga połowa była jeszcze trudniejsza.
MKS Chojniczanka po 17. ostatniej kolejce rundy jesiennej z dorobkiem 34. punktów znalazła się na pierwszym miejscu w tabeli ligowej i zdobyła tytuł mistrza jesieni. Poprzedniego lidera, GKS Katowice, ograł na własnym boisku w sobotnim (12.11) spotkaniu Drutex Bytovia Bytów, który zdobył w tym meczu komplet punktów i awansował na 5. miejsce w tabeli 1. ligi.















