Kinga Szweda kilka miesięcy temu dowiedziała się o raku żołądka. Operacja, która może uratować jej życie, wykonywana jest w Niemczech, ale trzeba za nią zapłacić.
O koncercie opowiadali w sobotę (12.11.) na antenie Radia Weekend współorganizatorka akcji Agnieszka Lenartowicz oraz były komendant powiatowy tucholskiej policji Krzysztof Bodziński.
Podczas rozmowy udało się również połączyć z Kingą Szwedą, która serdecznie podziękowała za pomoc oraz zaprosiła na koncert.
- Terapia, którą odbywam za granicą niesamowicie mnie wzmacnia, także mam siłę na znoszenie tych wszystkich chemioterapii - mówiła podczas telefonicznej rozmowy w Radiu Weekend Kinga Szweda. Przy okazji chciałam państwu bardzo serdecznie podziękować nie tylko za pomoc materialną, ale i za wsparcie duchowe - dodała.
- Ta sytuacja, pomimo tego, że jest bardzo tragiczna przywróciła mi wiarę w ludzi. To co się dzieje jest niesamowite, wręcz niewyobrażalne, dlatego wszystkim Państwu bardzo serdecznie dziękuję - mówiła policjantka.
- Zawsze wyznawałam taką zasadę, że dobro wraca, naprawdę wierzę w to, że wszystkie osoby, które w jakikolwiek sposób angażują się w pomoc, nie tylko dla mnie, ale dla innych osób potrzebujących, że kiedyś, kiedy same będą w potrzebie tę pomoc również otrzymają. Życzę wspaniałej zabawy, bardzo mi przykro, że nie będę mogła uczestniczyć w dzisiejszej imprezie - powiedziała Kinga Szweda.
To kolejna akcja organizowana przez przyjaciół i znajomych policjantki. Koncert rozpocznie się w TOK-u o 18.00.
Posłuchaj całej rozmowy:















