Za mało jednostek OSP w powiecie tucholskim funkcjonuje w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym - wynika z rozeznania, które zrobiła kujawsko-pomorska straż pożarna. To na przykład nie pozwala strażakom dojechać do miejsca zdarzenia w ciągu 15 minut od zgłoszenia interwencji.
- W związku z tym w krajowym systemie znajdą się jeszcze dwie jednostki:
- W dwóch gminach. Śliwice, gmina już na samym krańcu naszego powiatu - wykazano, że tam powinno być ze względu na zagrożenia, liczbę wyjazdów, zasięg 15-minutowy, jest tam jeszcze kilka innych kryteriów, w tym liczba mieszkańców, no i z tej metodyki wychodzi też, że w gminie Cekcyn.
Mówi Radiu Weekend dowódca Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej PSP w Tucholi Krzysztof Łangowski.
Do tej pory w powiecie tucholskim w Krajowym Systemie ratowniczo-Gaśniczym funkcjonuje 8 jednostek OSP: w Legbądzie, Raciążu, Lubiewie, Bysławiu, Kęsowie, Śliwicach, Cekcynie i Gostycynie. Dwie nowe, w gminie Śliwice i Cekcyn, dołączą do tej grupy po niezbędnych szkoleniach.















