Pożar wybuchł w środę (02.11) nad ranem. Straty oszacowano na ponad 3 tysiące złotych.
Sprawca wpadł po kilku godzinach od zdarzenia. Jak ustalono, mieszkaniec gminy Chojnice znał rodzinę właściciela altany i miał grozić jednemu z jej członków. W pobliżu miejsca pożaru widział go świadek.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zatrzymany najpierw przyznał się do podpalenia, a potem zmienił zeznania.
Usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia, za co grozi mu nawet 5 lat więzienia.















