Na szczęście, mieszkańcy w porę opuścili budynek i nikomu nic się nie stało. Ogień wybuchł po południu. Objął drewnianą elewację budynku, poddasze, drewniany strop, częściowo konstrukcję dachu oraz dobudowane pomieszczenie gospodarcze.
Ze wstępnych ustaleń straży pożarnej wynika, że przyczyną pożaru mógł być gorący popiół pozostawiony bezpośrednio przy drewnianym pomieszczeniu gospodarczym. Poszkodowani jednak zdecydowanie wykluczają taką możliwość. Sprawę bada policja. Straty wstępnie oszacowane na około 200 tysięcy złotych. Budynek nie nadaje się do zamieszkania.





















