Inwestycje kosztowały 4 mln zł. Nie udałoby się ich przeprowadzić, gdyby nie środki zewnętrzne. Aż 68 proc. środków do prac drogowych na terenie powiatu pochodziło z budżetu państwa.
- Na drogę między Śliwicami a Lińskiem przeznaczono środki z Narodowego Programu Przebudowy Dróg, na drogę Śliwiczki - Łącki Piec mamy środki z zarządzania kryzysowego oraz z Lasów Państwowych, na drogę Przyrowa - Karczewo zarządzanie kryzysowe, na Rosochatkę z Lasów Państwowych środki i Obrowo - Kęsowo też gros środków pochodzi ze środków zewnętrznych.
Mówi Radiu Weekend wicestarosta tucholski Zenon Poturalski. Gminy, na terenie których znajdują się drogi powiatowe, partycypowały w inwestycjach na poziomie 22 proc., a sam powiat dołożył 6 proc., czyli 250 tys. zł.















