Pałeczki ropy błękitnej były przyczyną zamknięcia dużego basenu w Parku Wodnym w Chojnicach. Obecność w wodzie tej bardzo niebezpiecznej dla zdrowia bakterii wykazały badania przeprowadzone na zlecenie władz spółki.
Jak mówi Radiu Weekend zastępca Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Chojnicach Stanisław Jażdżewski, bakterii w wodzie nie powinno w ogóle być, badania wykazały jednak nawet kilkaset jednostek na 100 mililitrów.
- Pseudomonas aeruginosa może wywołać infekcje skóry, zakażenia układu oddechowego, układu pokarmowego, dróg moczowych, zapalenia ucha środkowego, zakażenie oczu u osób, które noszą soczewki kontaktowe. Niesie za sobą groźbę zachorowań przede wszystkim u osób ze zmniejszoną odpornością. Zarządzający pływalnią przeprowadził działania naprawcze. Polegały one na szokowym chlorowaniu wody, myciu i dezynfekcji basenu.
Na nasze pytania o powody kilkudniowego zamknięcia głównego basenu prezes Centrum Parku Chojnice Mariusz Paluch stwierdził, że doszło do "awarii", która została już usunięta. Informacje o wykazaniu w wodzie pałeczek ropy błękitnej nazwał bzdurą. Wczoraj (17.10) woda w basenie była ponownie badana. Bakterii nie wykryto i niecka sportowa jest już otwarta.















