Wszyscy usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków. 34-latek i jego dwaj 24-letni koledzy wpadli w trakcie rutynowej kontroli drogowej. W związku z nerwowym zachowaniem jadących samochodem, mundurowi postanowili sprawdzić ich pod kątem posiadania środków odurzających:
- W środku siedziało czterech mężczyzn, którzy wyraźnie byli zdenerwowani policyjną kontrolą. Mundurowi podczas czynności przy trzech mężczyznach znaleźli susz roślinny i biały proszek. Tester potwierdził, że jest to marihuana i amfetamina.
Mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy bytowskiej policji Michał Gawroński.















