Trzeci oznacza, że jezdnia będzie odśnieżana na całej szerokości i posypana w miejscach decydujących o możliwości ruchu. Śnieg może na niej leżeć do 6 godzin od wystąpienia opadów, a szron, gołoledź czy szadź - do 5. Im niższy standard, tym mniejsze wymagania którym muszą sprostać drogowcy. - W powiecie tucholskim najwięcej, bo 160 kilometrów dróg będzie utrzymywanych w standardzie czwartym - mówi Radiu Weekend dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Tucholi Bogdan Ryl:
Jezdnie odśnieża się na całej szerokości również. Jezdnia odśnieżana jest na odcinkach decydujących o możliwościach ruchu drogowego, tutaj natomiast się dopuszcza, że ustanie opadów śniegu do ośmiu godzin, zaś po stwierdzeniu zjawiska w miejscach wyznaczonych może wystąpić szron, szadź, gołoledź do ośmiu godzin.
W najniższym, szóstym standardzie, który dopuszcza jezdnie zaśnieżone, w powiecie tucholskim znalazło się 28 km dróg, głównie na obrzeżach powiatu.
Jeszcze w tym tygodniu tucholscy drogowcy rozstrzygną przetarg na zimowe utrzymanie niemal 400 km dróg powiatowych.















