Usiadł za kierownicą naćpany, a w aucie miał woreczek z suszem. Mowa o 22-latku z gminy Brusy, którego policyjny patrol zatrzymał dziś (11.10) po północy. Powodem interwencji miały być niesprawne światła, ale okazało się, że problem jest dużo poważniejszy. Kierowca był nienaturalnie pobudzony, a to wzbudziło czujność policjantów. - Funkcjonariusze wykonali test na zawartość środków odurzających w organizmie, który dał pozytywny wynik. Poza tym w kieszeni auta znaleźli zawiniątko z suszem roślinnym - mówi Radiu Weekend rzecznik policji w Chojnicach Justyna Przytarska.
Kierowca został zatrzymany i pobrano mu krew do badań. Stracił też prawo jazdy. Susz, który znaleziono w samochodzie, zbada biegły. Za kierowanie po użyciu środków odurzających grozi mu do 2, a za posiadanie narkotyków do 3 lat wolności.















