401 absolwentów gimnazjów przyszło do klas pierwszych szkół ponadgimnazjalnych prowadzonych przez powiat sępoleński. To o 110 mniej, niż w zeszłym roku. Władze powiatu jednak nie panikują.
- Szczerze mówiąc, to myśleliśmy, że będzie gorzej - mówi starosta Jarosław Tadych:
Ja pamiętam rozmowy z dyrektorami, że jak zbliżały się te terminy składania wniosków, oryginałów i tak dalej, to praktycznie mogę powiedzieć, że wszyscy mówią kamień z serca nam spadł bo myśleliśmy że będzie gorzej. Nie ma szału, rewelacji nie ma, ale mamy jeszcze gorszy rok, 2018, 2019 jeszcze będzie gorzej, bo wiemy ile absolwentów wyjdzie z gimnazjum. Reforma to jest dwa, ale do tej reformy trzeba dotrwać i mówiąc krótko przeżyć.
Na razie nie wiadomo, ilu gimnazjalistów wybrało dalsze kształcenie poza powiatem sępoleńskim.















