Radni na sesji pytali m.in., kto ponosi odpowiedzialność za zaniedbanie w tej kwestii. Starosta zapewniał, że 12 zakwestionowanych znaków już usunięto i że sytuacja się nie powtórzy.
- Jeżeli chodzi o odpowiedzialność, to jest odpowiedzialność nasza, wydziału, który się tym zajmuje. 12 znaków na tysiące w powiecie chojnickim to ja nie wiem, czy to jest naprawdę [dużo], ale jest. Można powiedzieć, że każdy znak nieczytelny może zagrażać bezpieczeństwu, dlatego te uwagi przyjęliśmy z pokorą.
Mówił Stanisław Skaja.
W odpowiedzi na zalecenia pokontrolne urzędnicy chojnickiego starostwa robią przegląd wszystkich znaków i urządzeń drogowych, które znajdują się w gestii powiatu. Mają na to czas do końca października.















