Wywołał ją radny Leszek Redzimski, pytając, czy powiat w ostatnich latach zaspokajał roszczenia także jakichś innych podmiotów. To wywołało oburzenie wicestarosty.
- Powiat jeszcze niczego spółce Victoria Sobol nie zapłacił - powiedział Marek Szczepański, ale jednocześnie przyznał, że komornik zabezpieczył na koncie starostwa 278 tys. zł.
- Mamy zabezpieczoną kwotę 278 tys. zł na poczet odszkodowania za grunt, który stał się gruntem powiatu, tak? Ale mamy w postępowaniu komorniczym klauzulę wykonalności na akt notarialny, który był zawarty w kwietniu 2013 r. Tę klauzulę kwestionuje Victoria, na razie nieskutecznie, w pierwszej instancji wygraliśmy, czekamy na dalsze rozstrzygnięcia.
Według wicestarosty, sprawa wciąż nie jest przesądzona, a zajęta kwota może wrócić do powiatu, jeśli sąd stwierdzi, że akt notarialny o współpracy ma moc wiążącą.
- Musimy poczekać na rozstrzygnięcia sądowe - dodaje Marek Szczepański.















