Dlaczego badanie sprawozdania finansowego chojnickiego szpitala za bieżący rok powierzono kancelarii biegłego rewidenta, który kiedyś pracował w szpitalnej księgowości? - pytała na ostatniej sesji powiatowej Mirosława Dalecka. Radna miała w tej sprawie wątpliwości natury etycznej. Rozwiewał je starosta Stanisław Skaja.
- Proponowaliśmy akurat tę firmę, ja nie doszukuję się daleko idących porównań dlaczego, kto, gdzie pracował, czy był księgowym czy cokolwiek innego robił. Dzisiaj mamy jasną sytuację - kancelaria biegłego, nota bene ten biegły też w ubiegłym roku przygotował sprawozdanie finansowe dotyczące szpitala. Głównym celem, wyborem oferty była cena.
Jak zaznaczył starosta, kancelaria z Chojnic zaproponowała cenę najniższą, czyli 7 tys. zł. Inne za badanie finansów szpitala żądały nawet 18 tys. zł.















