Wszyscy oni podpisali się pod skargą na burmistrza Sępólna, która ma zostać skierowana do kujawsko - pomorskiego kuratora oświaty. Społeczność szkolna domaga się interwencji kuratora w sprawie rozbudowy szkoły, co ma wpłynąć na poprawę warunków sanitarno - higienicznych obiektu i przygotować ją do planowanej zmiany z sześciu na ośmioklasową. Burmistrz Sępólna Krajeńskiego odpowiada tymczasem, że "dyskusja o rozbudowie szkoły trwa, a kurator nie ma instrumentów prawnych do decydowania o rozbudowie":
- To jest oczywiście temat, nad którym można rozmawiać, natomiast myślę, że kurator nie ma w tej materii instrumentów do decydowania, jeżeli chodzi o warunki higieniczno-sanitarne, to oczywiście władze Sanepidu są tutaj władne, jeżeli chodzi o polepszenie warunków kształcenia, to tutaj organ prowadzący, czyli Rada Miejska i burmistrz jest władny te warunki polepszać i zmieniać.
Mówi Radiu Weekend burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski. Zapewnia także, że nie ma żadnych planów dotyczących ewentualnego zamknięcia Szkoły Podstawowej w Wiśniewie.
"O zamknięciu szkoły nie ma mowy, a czy będzie rozbudowa - zobaczymy" - mówi Stupałkowski:
- Zarówno na komisji, jak i w samym urzędzie nie było takich planów, żeby likwidować jakąkolwiek placówkę i dotyczy to i Zalesia i Zboża i Wiśniewy. Jest mowa o tym, jak je przystosować do nowej ustawy, która zdecyduje, czy szkoły sześcioklasowe staną się z mocy prawa szkołami ośmioklasowymi. Czy będzie rozbudowa, czy nie - o tym zdecyduje Rada Miejska, a nie kurator.
Zdaniem protestujących w szkole są przechodnie klasy, za mało jest toalet i nie ma szatni, a dzieci jedzą posiłki na stojąco. Obecnie do Szkoły Podstawowej w Wiśniewie, wraz z oddziałem przedszkolnym uczęszcza 115 dzieci.















