Mężczyzna przyjechał po godzinie 17.00 rowerem sprawdzić swoją trzeźwość. Policjanci spełnili jego prośbę, jednak bardzo się zdziwili, gdy alkotest pokazał ponad 1,1 promila alkoholu w organizmie. Zdziwił się również sam rowerzysta, jednak powtórzone badanie trzeźwości tylko potwierdziło, że jest nietrzeźwy. Mieszkaniec Koczały wrócił do domu piechotą, funkcjonariusze sporządzili natomiast niezbędną dokumentację do ukarania w sądzie.
Mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek. 31-latek był już wcześniej zatrzymywany za jazdę rowerem po alkoholu. Grozi mu teraz nawet 5 tysięcy złotych grzywny. Sąd może także orzec zakaz kierowania rowerem.















