To będzie piłkarskie święto. Do Chojnic na mecz z Chojniczanką przyjeżdża dziś (27.09) jeden z najbardziej utytułowanych zespołów polskiej Ekstraklasy - Wisła Kraków.
Stawką tego pojedynku będzie awans do ćwierćfinału Piłkarskiego Pucharu Polski.
Jakie nastroje panują przed meczem w ekipie z Chojnic? Szczegóły w relacji Michała Drejera.
Po ostatnich ligowych zwycięstwach Chojniczanka jest wiceliderem 1. ligi, ma to wpływ na wiarę we własne możliwości. Dlatego, chociaż nie jest to może "hurraoptymizm", trener Maciej Bartoszek mówi jasno:
- Uważam, że nie jesteśmy bez szans.
I - patrząc na trwający sezon Ekstraklasy, w której Wisła po 10. kolejkach zamyka ligową tabelę, słowa trenera Chojniczanki wcale nie muszą być na wyrost. Chociaż, jak zaznacza Bartoszek:
- Musimy patrzeć przede wszystkim na siebie, żeby jak najlepiej wyglądać piłkarsko, fizycznie, to jest dla nas najistotniejsze.
Jeśli Chojna wygra z Wisłą, w ćwierćfinale zmierzy się z kolejną mocną firmą - Lechem Poznań. Ale o tym, jak zapewnia kapitan Paweł Zawistowski, piłkarze na razie nie myślą:
- Mamy jeden cel - wygrać mecz i jak przejedziemy Wisłę, to będziemy myśleć.
Początek meczu Chojniczanka - Wisła Kraków dziś (27.09) o 17.45 na stadionie przy ulicy Mickiewicza.















