Ta opalana jest słomą, a w tym roku, przez stosunkowo duże opady deszczu, jej zbiory nie są imponujące.
- Słoma skruszyła się po prostu i ta wydajność spadła. Tutaj naprawdę nie możemy obwiniać naszych dostawców, to są porządni rolnicy, starają się jak najlepiej kontrakty wykonać, ale fizycznie nie byli w stanie. Niestety troszeczkę musieliśmy rozszerzyć zakres naszych zamówień dodatkowych. Nie spowoduje to jakichś drastycznych podwyżek, przypuszczam, że od 1 do 3% maksymalnie.
Mówi prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Dariusz Krakowiak. Podwyżka ma wejść w życie po tym, jak zatwierdzi ją Urząd Regulacji Energetyki.















