Czołg-wyciągarka, spychacz i koparka, ale także sporo pracy łopatami potrzeba było, żeby z pola w Stołcznie w gminie Człuchów wydobyć około 60-tonowy głaz.
- Przygotowujemy właśnie głaz do pierwszego transportowania, czyli odkopujemy go koparką.
- To jest wóżek T1 na podwoziu czołgu T55. Ma ponad 200 ton uciągu na wyciągarce.
Akcję wydobywania głazu z ziemi zorganizowali członkowie fundacji Ocalony Świat. Po przetransportowaniu go na skraj pola podobną akcję rozpoczęli około 3 kilometrów dalej, gdzie do wydobycia był drugi, nieco mniejszy, ale wciąż olbrzymi kamień.
Posłuchaj dłuższej relacji Michała Drejera z tej akcji:
Zobacz też:




























