Po częściowym odkopaniu okazało się, że jeden z nich ma ponad 13 metrów obwodu i może ważyć nawet ponad 60 ton. Drugi jest nieco mniejszy - jego waga szacowana jest na 45 - 50 ton.
Obydwa głazy chce wydobyć i uratować fundacja "Ocalony Świat".
Szczegóły w relacji Michała Drejera.
Głazy znalezione w Stołcznie
- Przywędrowały ze Skandynawii razem z lodowcem, zostały tam oderwane i przetransportowane tutaj na teren Polski - mówi Przemysław Humięcki z fundacji Ocalony Świat.
Z uwagi na rozmiary głazów, a przede wszystkim wagę, wydobycie ich z ziemi na środku pola oczywiście nie będzie łatwe. Oba znaleziska są już co prawda praktycznie odkopane, jednak nie ma szans, żeby na pole wjechał dźwig, który mógłby unieść taki ciężar. Dlatego z pomocą przyjdzie
- Specjalistyczny czołg. Jest to najlepsze rozwiązanie, aby te głazy przetransportować.
Jeśli cała akcja się powiedzie, większy - 60-tonowy głaz, pozostanie w Stołcznie jako pomnik przyrody. Drugi ma trafić do tworzonego w Kowalewie Pomorskim parku petrograficznego.
Głazy ze Stołczna mogą mieć od 600 milionów do nawet 2 miliardów lat. Ich dokładny wiek zostanie oszacowany po wydobyciu.

















