Jest zarząd, właściciel i rada nadzorcza. Mimo to radni chcą wiedzieć, kto odpowiada za straty, które w ostatnich latach wygenerował Zakład Transportu i Usług w Sępólnie Krajeńskim. Dyskusja na ten temat wywiązała się na ostatniej sesji rady Miejskiej Sępólna. Zakład jest spółką prawa handlowego należącą w 100 procentach do gminy Sępólno. W 2014 roku strata spółki wyniosła niecałe 300 tysięcy złotych, za rok 2015 - 170 tysięcy, a w I półroczu 2016 wyniosła 114 tysięcy złotych. Prezes spółki Marię Grochowską pytał o to radny Grzegorz Dudek:
- Czy jest osoba tudzież osoby, które za taki stan rzeczy odpowiadają, czy jest tak po prostu w tych spółkach wszystkich, że nieważne, jaka strata została wygenerowana, ważne, kto zasiada na różnych stołkach, bierze pieniądze i nikt niczym nie odpowiada.
- Za każdą firmę, za każdą spółkę odpowiada jej bądź właściciel, bądź zarząd, tak? W tym przypadku za prowadzenie bieżącej działalności odpowiadam ja. Na pańskie pytanie, panie radny, kto będzie odpowiadał za długi sprzed lat, trudno mi odpowiedzieć.
Maria Grochowska tłumaczyła także, że taka działalność spółki, jak na przykład dowóz dzieci do szkół, nigdy nie będzie dochodowa.
Więcej na temat sytuacji w sępoleńskim Zakładzie Transportu i Usług w popołudniowym programie Radia Weekend "Tak mija dzień".















